Zakończyliśmy w MATERIALITY zbieranie uwag do projektów uproszczonych ESRS-ów. W piątek, 19 września, miał miejsce największy w regionie Europy Środkowo-Wschodniej webinar poświęcony prowadzonym przez EFRAG konsultacjom. Te dwa zdarzenia pozwoliły mi zebrać główne wnioski na temat nowych standardów, oparte tym razem na komentarzach i opiniach przedstawicieli spółek zgłaszanych podczas webinaru i na uwagach zgłoszonych przez ekspertów, którzy pracowali nad kilkudziesięcioma raportami w ciągu ostatnich dwóch lat. Co jest w porządku w projektach ESRS-ów, a co jeszcze wymaga pracy?
Zacznę od krótkiego rozwinięcia źródeł, na podstawie których formułuję poniższe wnioski. Webinar, o którym piszę, został zorganizowany przez Frank Bold i wkrótce będzie dostępne jego nagranie. Wzięło w nim udział ponad 400 osób z szeregu krajów, przede wszystkim z Europy Centralnej. Chiara del Prete, Filip Gregor, Anna Dauteuil i ja omawialiśmy zmiany w standardach i odpowiadaliśmy na pytania uczestników. Z kolei nad projektem odpowiedzi MATERIALITY w konsultacjach publicznych EFRAG pracowało grono ekspertek i ekspertów, którzy uczestniczyli w tworzeniu raportów naszych klientów w cyklach raportowania za rok 2023 i 2024.
Niemal wszyscy doceniają efekt pracy EFRAG’u widoczny w znaczącym (o ponad 67%) ograniczeniu liczby punktów danych. Część osób dostrzega jednak, że w niektórych miejscach cięcia poszły zbyt daleko i może to prowadzić do mniej porównywalnych informacji w raportach albo do zbyt ogólnych ujawnień, przede wszystkim dotyczących polityk i działań.
Wielu przedstawicieli spółek giełdowych zobowiązanych do raportowania chciałoby użyć uproszczonych standardów już w najbliższym cyklu sprawozdawczym. Niestety nie jest to możliwe. Nowe standardy zostaną wydane przez Komisję dopiero w połowie 2026 roku i to do raportowania za ten rok będzie można je wykorzystać. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spółki raportujące dobrowolnie użyły uproszczonych ESRS-ów już wcześniej.
Wprowadzona do standardów zasada „nadmiernego kosztu lub wysiłku” spotyka się ogólnie z dobrym przyjęciem, jednak część osób zadaje w stosunku do niej bardzo celne pytania o konkrety. Jak będzie w praktyce stosowana? Czy będą dodatkowe wytyczne, które pozwolą jednoznacznie określić, jaki koszt lub wysiłek jest już nadmierny, a jaki jeszcze nie? Co w przypadku różnych interpretacji tej zasady przez raportującą spółkę i atestującego raport biegłego rewidenta? Niestety dziś na te pytania nie ma odpowiedzi, musimy poczekać na ukształtowanie się praktyki sprawozdawczej.
Część pytań krążyła wokół braku standardów sektorowych i rosnącej w tej sytuacji roli ujawnień specyficznych dla spółki. EFRAG nie może dziś jednoznacznie odpowiedzieć, czy na pewno wydane zostaną sektorowe wytyczne (niewiążące), ale uważam, że jest to wysoce prawdopodobne. Narracja dotycząca podejścia sektorowego bardzo się zmieniła, przede wszystkim po stronie przedstawicieli spółek. Nie ma już obaw o dodatkowe obciążenie obowiązkami, lecz oczekiwanie na wskazówki i wyjaśnienia, które pozwolą w prostszy sposób zastosować standardy powszechne w spółkach z konkretnych branż.
Wiele pytań dotyczyło praktyki audytorskiej. Czy nowe ESRS-y mogłyby precyzować, jaką dokumentację powinna gromadzić spółka na potrzeby atestacji? Czy mogłyby określać, jakie procedury powinien stosować biegły rewident badając raport? Tu też odpowiedź jest jasna: nie, ESRS-y takich postanowień nie zawierają i nie mogą zawierać. Są one standardami sprawozdawczości, a wskazane w pytaniach potrzeby spółek powinny być zaadresowane w standardzie atestacji. Komisja powinna moim zdaniem taki standard wydać, co znacząco uporządkowałoby proces atestacji raportów i doprowadziłoby do ograniczenia kosztów dla spółek. Na razie takich planów nie ma, ale jestem przekonany, że Komisja zmieni zdanie, jeśli odpowiednio dużo przedsiębiorstw zgłosi tę potrzebę.
Szczegółowość pytań podczas webinaru pokazuje, jak wiele osób przeczytało uważnie projekty uproszczonych ESRS-ów. Mam nadzieję, że większość z nich weźmie udział w konsultacjach.

