Nov 17 / Piotr Biernacki

Uproszczenie ESRS: (przed)ostatnia prosta

Od końca września starałem się nie pisać o procesie uproszczenia ESRS-ów, ale przyszedł czas na aktualizację tego, jak przebiegają prace. W EFRAG’u przeanalizowaliśmy ponad 700 odpowiedzi udzielonych w ramach publicznych konsultacji. Pracujemy nad tym, by wnioski z nich zawrzeć w standardach, które mają być przekazane do Komisji Europejskiej za trzy tygodnie. Co pozostanie bez zmian, a co może się jeszcze zmienić?
Ogólny odbiór uproszczonych ESRS-ów jest pozytywny lub bardzo pozytywny, jeśli spojrzymy na wszystkie odpowiedzi udzielone w publicznych konsultacjach. W szczególności doceniane jest uproszczenie języka i struktury dokumentów oraz usunięcie powtórzeń, uzupełnienie brakujących definicji i ogólne skrócenie standardów. Pozostaje jednak kilka kwestii, przy których opinie są podzielone.
Empty space, drag to resize
Jedną z nich są przewidywane skutki finansowe ryzyk i szans. Już wiosną i latem był to na tyle dyskusyjny problem, że w projektach przedstawionych do konsultacji zostały zaproponowane dwie opcje do wyboru:
• Opcja 1: Spółka ma przedstawić skwantyfikowane przewidywane skutki finansowe, czyli policzyć, jak ryzyka i szanse wpłyną na jej przyszłe wyniki finansowe, bilans i przepływy pieniężne (z pewnymi ułatwieniami w sytuacjach, gdyby było to niepoliczalne), lub
• Opcja 2: Spółka ma przedstawić jakościowo przewidywane skutki finansowe, czyli po prostu opisowo wskazać, jak duże one będą, bez konieczności ujawniania konkretnych kwot.
Empty space, drag to resize
Tu mamy nadal bardzo wyraźny podział. Większość spółek nie chce liczyć i ujawniać skwantyfikowanych przewidywanych skutków finansowych, podczas gdy przedstawiciele instytucji finansowych bardzo się tego domagają. Rezygnacja z tego ujawnienia spowodowałaby też, że ESRS-y przestaną być spójne ze standardami międzynarodowymi (IFRS S1 i S2), co naraziłoby spółki na podwójne raportowanie. Dyskusje jeszcze się nie zakończyły, ale na tym etapie wygląda na to, że może zostać przyjęta jakaś forma kompromisu, który zaproponowałem. Polegałby on na tym, że skwantyfikowane skutki byłyby wymagane dopiero po trzyletnim okresie przejściowym, w którym EFRAG opracowałby metodykę ich liczenia, skonsultował ją i przygotował narzędzia wspierające spółki w prowadzeniu kalkulacji.
Empty space, drag to resize
Podkreślenie, że ESRS-y są systemem opartym o fair presentation, czyli rzetelną prezentację, wydaje się przesądzone. Podkreślona zostanie też rola ujawnień specyficznych dla spółki, które zyskują na znaczeniu w sytuacji braku standardów sektorowych.
Empty space, drag to resize
Jednym z najsilniej dyskutowanych zagadnień jest kontekst lokalizacji w ujawnieniach dotyczących środowiska naturalnego. Tu też widać wyraźną różnicę zdań pomiędzy spółkami (nie chcą) a innymi interesariuszami (żądają). W przypadku standardów E1 (z wyjątkiem kwestii aktywów narażonych na ryzyka fizyczne) i E5 odniesienia do lokalizacji nie mają większego znaczenia. Ale już w przypadku raportowania na temat zanieczyszczeń, wody, bioróżnorodności i ekosystemów poszczególne ujawnienia nie bardzo mają sens, jeśli nie dotyczą konkretnych lokalizacji. Banki i fundusze inwestycyjne chcą wiedzieć, czy spółka jest narażona na ryzyko np. w związku z przekraczaniem norm emisji zanieczyszczeń w konkretnym zakładzie produkcyjnym. Co ciekawe, w dyskusjach na ten temat nie pojawia się w ogóle zagadnienie trudności w pozyskaniu danych. Spółki te dane mają, bo i tak raportują je do odpowiednich urzędów, chodzi więc jedynie o obawy przed ich ujawnieniem szerokiej publiczności.
Empty space, drag to resize
Najsilniejszy opór spółek budzi miernik w standardzie G1 dotyczący opóźnień w płatnościach dla małych i średnich dostawców. Ciekawe, prawda? A jest to jedna z nielicznych kwestii wprost wskazanych w treści dyrektywy CSRD, więc trudno mi sobie wyobrazić, żeby w ESRS-ach jej zabrakło.
Empty space, drag to resize
Przed nami jeszcze ostatnie tygodnie bardzo intensywnych prac i gorących dyskusji na poziomie Sustainability Reporting TEG i Board. Większość dyskusji zmierza jednak, przynajmniej obecnie, w dobrym kierunku. Jest duża szansa, że na przełomie listopada i grudnia opublikowane zostaną ESRS-y, które mogą stanowić świetną podstawę do raportowania nie tylko przez największe spółki, które będą do tego zobowiązane, ale też przez wiele przedsiębiorstw, które będą chciały dobrowolnie prowadzić sprawozdawczość, przejrzyście pokazując swoją zrównoważoną transformację instytucjom finansowym, partnerom biznesowym i klientom 😊
Empty space, drag to resize